Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Wesołe miasteczko

:: ::

Wesołe miasteczko

Nie zbudziłam sie sama.
Zbudził mnie dźwięk sms, na mojej komórce.
Zaspana spojrzałam na wyświetlacz.
Gdy zobaczyłam nadawce rzuciłam komórke na ziemie i przewróiłam sie na drugi bok i patrzyłam w ściane.,
Próbowałam spowrotem usnąć, lecz ciągle mnie męczyła ciekawość treści tajemniczego sms-a.
Nie wytrzymałam.
Wstałam i powoli zaczelam skladac komorke, bo przy uderzeniu wypadla bateria.
Powoli otworzyłam treść sms-a.
,,Witaj Kochanie! Wstawaj , nie trac dnia! :*:*:*"
Nieznany numer.
Zacisnelam usta i ze zloscia wylaczylam komórke.
Wstałam z ziemi (bo kleczałam) i poszłam do łazienki.
Doprowadziłam się do porządku, i puściłam Andreasowi sms-a czy moze gdzies bysmy nie wyskoczyli.
,,Nie moge, porzepraszam..wiesz weekend u Babci..."
No tak! zawsze spedza weekend u babci..biedak ehh xP
Wzruszyłam ramionami, i ubrana zeszłam do kuchni.
Nie byłam jeszcze gotowa rozmawiać z mamą, wiec szybko "ukradłam" z kuchni jogurt i wybiegłam z domu w biegu zakładajac trampki.
Dopiero za bramka ogrodu odetchnelam i ruszylam w strone pobliskiego sklepiku, by kupic jakis sok.
Zmrużyłam oczy, gdy słonce mocno zagrzało, i siorbajac pilam soczek.
Chwile krązyłam bezsensownie koło fontanny w centrum, aż w koncu postanowiłam, wskoczyć do Kaulitzów...
*
-kto tam?-usłyszałam głęboki głos ojczyma chłopaków, Jorga.
-ee czy są Bill i Tom?-
Po drugiej stronie zapadła chwilowa cisza.
-tak są-odparł szorstko i wpuścił mnie do srodka.
Pogłaskałam Scottie'go, i ruszylam do drzwi.
-o witaj Monic! wejdź. bliźniacy sa w swoich pokojach-drzwi otworzyła Pani Simone, matka Bliźniaków.
-heh, dzień dobry i dziękuje-usmiechnelam sie milo, i weszłm do domu.
,,Ale oni maja super mame.."przemkneło mi przez mysl, jak zawze gdy miałam kontakt z P.Simone.
Weszłam powoli po schodach, słysząc nasilajaca sie muzyke, z jednego pokoju..Toma.
Jak zawsze Samy Deluxe.
Zapukałam, i nie czekajac na odpowiedź wparowałam do pokoju.
Akuratnie stał tyłem do mnie... tylko w spodniach ( ;);) )
Usmiechnelam sie do siebie i...
-Hm...ta jest ladna...-powiedzialam glosno podchodzac do łózka i biorac jego czarna bluzke i rzucajac nią w niego.
Gwałtownie sie odwrócił.
-co ty tu robisz?-usmiechna sie sciszajac muzyke, i ubierajac koszulke którą mu rzuciłam.
-wpadłam-odpowiedziałam krótko.
-ale chyba nie w pore?-dodałam patrzac znaczaco na jego ciuchy porozrzucane na łóżku.
-hehe...szukalem czegos...i przy okazji troche..sie porozrzucało...-usmiechna sie.
-hm..samo?-uniosłam lekko brwi.
-no przeciez nie przezemnie!-odparł Tom szczerzac ząbki.
-hm..gdzie Bill?-rozglondnełam sie po pokoju, jakbym oczekiwała ze zaraz wyjdzie krzycząc ,,Suprise!"(tłum. z ang. Niespodzianka!).
-jest w pokoju...-odparł powoli.
-okej, ide go odwiedzic...-juz kierowalam sie w strone drzwi gdy..
-..ale nie sam-dodał powoli Dredziarz.
-jak to nie sam..-spojrzalam na niego tępo. Bill nie miał nikogo...zadnej dziewczyny odkad zaczela sie ta cala akcja z TH...
jakies 5 lat!
I tak nagle..?
Patrzyłam na chwile na Toma oniemiała.
-..z dziewczyna?-chciałam sie upewnić, gdy Tom wybuchna głosnym smiechem.
Zamrugałam oczami, i w jeszcze wiekszym osłupieniu gapiłam sie na niego, gdy sie brechtał na całego.
Po chwili sie uspokoił.
-co ci ..jest?-
-szkoda ze czasami nie widzisz wyrazu swojej twarzy-odparł z usmiechem i wyszedł z pokoju.
Potrzasnelam glowa i wylecialam za nim.
-gdzie idzesz..?-zapytałam patrzac jak ubiera buty.
-idziemy-poprawił , objejmując mnie i wyszlismy z domu Kaulitzów.
*
-dzieki Tom za ten dzien..bylo wspaniale...-usmiechnelam sie i spontanicznie dalam mu buziaka w policzek. W parku bylo juz ciemno, tylko latarnie sie swiecily, i gwiazdy na niebie, a po lawkach siedzialy zakochane pary.
-to wesole miasteczko...i ta grupa fanek..-zasmialam sie na wspomnienie dnia.
-no...jej, czasami przesadzaja-przytaknał.
Westchnelam a on pociagnał mnie w strone wolnej ławki.
Usiedlismy na niej.
Przez chwile nic nie mowilismy.
Nagle Tom oczyms tam zacza mi opowiadac, ja przytakialam...Patrzylam na jego usta, i usmiech, gdy z ozywiniem mi o czyms mowil. Nie wiedzialam o czym. Byłam jak zachipnotyzowana.
-hej słuchasz mnie?-usmiechnał sie i spojrzał mi w oczy.
nie wiedzialam co mu dopowiedziec.
Długo na mnie patrzył aż po chwili...
Nasze nosy prawie sie stykały, czułam wzrastajace motylki w brzuchu. Czułam co zaraz nastąpi.
Jego twarz była coraz bliżej...
______________________________
hm..mam nadzieje ze sie notka spodoba ) Buśśś...)


keine 15/06/2007 23:26:29 [Powrót] Komentuj

|| ksiezniczka aniczka ||
czuje ze wiem co bedzie dalej ale wole poczekac vuxz mpze jescze zmien9isz nasze oczekiwania i stanie sie cos niedpodziewanego??
nie wiem.n9otka fajna szkoda ze taka krotka.czekamn na nastepna
i zapraszma do mnie,
|| brak www || data: 16/06/2007 18:11:31
host81-153-11-160.range81-153.btcentralplus.com || IP: 81.153.11.160

|| ewka ||
I nie mów, że teraz w takim momencie Bill wyskoczy. Heh fajniutki odcinek. Wreszcie się go doczekałam. Pa!
|| brak www || data: 16/06/2007 17:30:11
ip-83-2-87-141.static.xcore.pl || IP: 83.2.87.141

|| gocha ||
fajne opowiadanie...spoX blog
|| brak www || data: 15/06/2007 23:38:14
abfa201.neoplus.adsl.tpnet.pl || IP: 83.7.38.201

|| Jess ||
POdoba mi się!!Ale krótkie(ech MUSZE sie dop czegos przyczepic)...
I co z tym Billem??Ja chcę już wiedziec!!!Łopowiadaj mi teraz :P
Oki,oki -poczekam do następnej notki!!
|| brak www || data: 15/06/2007 23:32:32
ACD50908.ipt.aol.com || IP: 172.213.9.8