Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Kino

:: ::

Kino

Dobiegłam zdyszana do drzwi zerknęłam w lustro i szarpnęłam klamke.
-hej malutka...-Tom czule mnie przytulił.
-o hej-uśmeichnelam sie odwzajemniając uścisk.
-co tam u ciebie?-uśmeichna sie.
-nic ciekawego..-westchnelam.
I nagle przypomnialam sobie o Paulinie.
-Tom..-odsunełam sie od niego.-co sie stalo miedzy toba a Pauliną?-zapytalam patrzac mu w oczy.
-nic takie..-zamilkł gdy napotkał mój wzrok.
Patrzył gdzies w bok.
I już wiedziałam że nie dzieje sie nic dobrego..
*
-Tom wiesz że nie zamierzam ci odstawiac kazania ani nic..powiedz co sie stało...-usiedliśmy na sofie w salonie i spokojnie połozyłam ręke, na jego dłoni, uśmeichajac sie.
-ale to serio ...-zaczą i ścisna delikatnie moja reke.
*
,..Zawsze moge na niej polegać...jakie ma ciepłe dłonie..."
*
-No tak rozmawialiśmy...ale nie wiedziałem że ona sobie coś wyobraża-parskną.
Patrzyłam na nego uwaznie.
-no dobra..raz sie całowaliśmy...-dodał niepewnie.
-i sobie zaczeła wyobrazać..ale..ona dla mnei naprawde nic nei znacyzła i nie znaczy...może przez chwile poczułem do niej mięte..ale naprawde jesteśmy z dwóch innych planet...-wytłumaczył spokojnie.
-nie musiałeś sie z nia na pierwszej..yyy.."randce"? całować....-odparłam.
-ale to nic złego..-
-tak ale dla dziewcyzn to duzo znaczy.,.Tom nie jestes zwyklym chlopakiem-zasmialam sie.
-ło! to nowość!-wyszczerzył ząłbki:)
-myslalam ze widzisz na koncertach jak fanki..-przerwałam, bo usłyszałam telefon.
szybko podbiegłam i odebrałam.
-halo?
-kochanie..powiedz mamie że wróce później-tata.
-mhm..okej..no pa..też cie kocham-odłożyłam słuchawke.
-chcesz jeszcze coli?-wzielam puste szklanki ze stolu, i juz nie wracalismy do tematu mojej kuzynki.
*
Wyjmowałam z lodówki butle coli, gdy nagle poczułam czyjes rece, które mnie obejmowały i ciepły oddech na szyi...
Pisnelam, a cola rozlala sie po podłodze...
-matko to ty...ale mnei przestraszyles..-polozylam reke na klatce piersiowej gleboko oddychajac.
-Przepraszam..nie chciałem...-odmrukna Tom i szybko podniósł butelke po coli.
Poczułam sie dziwnie. ale szybko zaczelam scierac z podlogi rozlany napoj.
*
-szkoda że tak szybko idziesz...-usmiechnelam sie otwierajac Tomowi drzwi.
-nie ma co pic wiec ide-zażartował szybko cmokną meni w policzek i wyszedł.
Zamknęłam za nim drzwi, przekreciłam zamek gdy nagle ktoś znów zadzwonił.
Szybko otworezyłam, z nadzieją że może Tom czegoś zapomniał i wraca...niestety sie pomyliłam...
-witaj mamo..-burknęłam i pobiegłam do swojego pokoju.
*
Co ją ugryzło? Kłopoty w szkole? ten cały Tom?" łamałam sobie głowę, rozkładając zakupy.
Z westchnieniem podniosłam masło, które spadło na podłoge. Była lepka...
Może coś sie stało neidobrego? zbudziły sie we mnie moje rodzicielskie zmysły.
Może pójde zapytać...
*

Usłyszałam pukanie do drzwi.
-córeńko?? co się stało...-mama czule pogłaskała mnei po głowie (?!?!?!) i usiadła delikatnie na łóżku.
Szybko zchowałam do paska strone mojego bloga na komputerze i spojrzałam na nią.
-a co sie miało stać?-wzruszyłam ramionami.
Nie miałam ochoty nikogo widziec. Nie pytajcie dlaczego, bo nie wiem...
-no nei wiem..myślałam że ty mi powiesz-powiedziała czule.
Westchnelam z lekka determinacja.
-mamo o co ci chodzi?-
-no wlasnie nie wiem! jakas taka jestes..burcząca-odparła krzywiąc sie.Juz Nie była taka delikatna.
-mamo chce być sama..nic sie nei stało, poprostu źle sie czuje-odpoarłam troche za ostro, bo czemu ona była winna?
Nic nei mówiac wyszła.
Zrobiło mi sie głupio. Nie chciałam jej zranić...
*
,,Dorasta.."pomyslałam cicho zamykając drzwi pokoju córki.
*
Nagle aż krzyknelam gdy odezwal sie głosny dzwonek mojej komórki.
Sztbko odebrałam.
-sucham?
-hejo! co robisz jutro?-usłyszałam wesoły głos Jess.
-a nic specjalnego..a co?-
-świetny film zapodają w kinach-odparła z entuzjazmem.
-mm? jaki?-
-Piraci z Karaibów, nastepona czesc!-zawiadomiła ;]
-oo! super!-
-no proste! jutro na 15:00 już zarezerwowałam miejsca www...5 rzędzie-poinformowała.
-super..hehe, całą grupą jedziemy?-upewniłam sie.
-no , już reszte zawiadomiłam. To do jutra do 14-pożeganała sie i rozłączyła.
z myślą o jutrzejszym "kinowym" dniu, ,,nabrałam kolorów":P Ewidentnie poprawił mis ie humor.
-mamo może pomóc ci zamiatac kuchnie?-zeszłam umiechnięta na dół.
-córeńko?-spojrzała na mnie podejrzliwie-czy ty aby napewno sie dobrze cuzjesz?-
*
-scheisse! Tom skoncentruj sie! Nie możesz ciągle sie mylić! Jutro koncert-co mu jest?! Nie poznaje go...
-jasne..jasne..dobra..uspokój sie..ide zapalić-Tom wstał i wyszedł.
Pokiwałem bezradnie głową, i spojrzałem na kolegów z zespołu.
I znowu mnie ogarneło to okropne uczucie, że naprawde nierozumiem Toma.
*
Kilkakrotnie ignorowałam wibracje komórki.
,,Kocha to poczeka..."Pomyślałam, pochłaniając porcje lodów, które sobie kupiłam dla ulepszenia nastroju.
Siedziałam na murku, "dydnajac" nogami, na ktorych były nowe czarne trampki.
Obejrzałam sie za siebie i ujrzałam chłopaka z małym irokezem, i kolczykiem w uchu które sie miło do mnie uśmiechał.
Odwzajemniłam uśmeichm. Idealne zakończenie dnia.
Zeskoczyłam z murka, wyrzuciłam kubeczek z loda, i ruszyłam żwawym krokiem w strone gdzie Kaulitzowie mieli dzisiaj próbe.
Kolejny telefon. Zniecierpliwiona nie patrzac na wyswietlacz wylaczylam komórke...
I Nawet nie wiedziałam jaki popełanim błąd...

keine 7/06/2007 23:26:25 [Powrót] Komentuj

|| ksiezniczka aniczka ||
Nie no fajnie ale jess ma racje w glupim momnencie skonczylas ale w sumie to to zacheca d odwiedzania w czekiwaniu na kolejna czesc.Ta czesc niezla nawet bardzo.Ciekawi napisane podoba mi sie to ze w niekotrych momentach wkalsdasz tez mysli lub zdnia mowione same do siebie innych osob.Swietnie.
Dodaje do ulubionych!!!
i zapraszam do komentowania.
|| brak www || data: 8/06/2007 21:56:08
host81-154-114-13.range81-154.btcentralplus.com || IP: 81.154.114.13

|| ewka ||
Hej:) Nie, nie będę cię wyzywać nie musisz się o to martwić. Sama jestem fanką th i mam o nich kilka opowiadań. Twoje się świetnie zapowiada, dlatego dodaję cię do linków. Będę tu wpadać na nowe notki, więc się postaraj je szybko publikować:P Może byś mnie powiadamiała o nich? Byłoby mi łatwiej:P Pa!
|| brak www || data: 8/06/2007 19:25:17
ip-83-2-87-141.static.xcore.pl || IP: 83.2.87.141

|| Jess ||
Pierwsza(chyba;P)
Fajnie a z tym kinem to nieźle trafilaś bo koooocham 'Piratów z Karaibów'. Tylko musiałaś skończyc w takim momencie?? I ja teraz będę się meczyc czemu Monic będzie tego żałowac dopoki nie napiszesz kolejnej części!!
A u mnie nowośc będzie chyba jeszcze dzisiaj!!
|| brak www || data: 8/06/2007 19:12:18
ACBD290F.ipt.aol.com || IP: 172.189.41.15