Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Paulina

:: ::

Paulina


____________________________________________________
Zagryzłam wargi, i otworzyłam sms-a:
,,Jak tam księżnizko?"
Szybko wystukałam:
,,Kim jesteś?"
Czekałam na odpowiedź...
,,Twoim przeznaczeniem..."
,,...znam cię?"
,,Nie pytaj.."
,,Daj mi spokój!"
Rzuciłam komórke na łóżko.
Usłyuszałam jednak znowu wibracje i zaciekawiona spojrzałam na wyświetlacz.
Jess.
Odetchnęłam z ulgą.
*
-No lux..okej, too pod pomnikiem? oka..no wiem..no baj-uśmiechnęłam sie u odlożylam komórke.
-wychodze dzisiaj o 13-poinformowałam kulturalnie rodziców.
-hm przezcież już jest 12:55...-tata zerkną na zegarek.
-dla tego ide-wyszczerzyłam sie i szybko wszyłam z domu.
*
-no wkońcu z nami!-przytuliłam mocno bliźniaków Kaulitz.
-hej mała-wyszczerzył sie Tom.
Bill uśmichał sie, i spojrzał na Toma ciepłym wzrokiem.
Chwile siedzielismy sluchajac relacji z ostatniego koncertu gdy szybkim krokiem w naszą strone zmierzała...
-Paulina?!?!?!-spojrzałam na moją daleką kuzynke z niedowierzaniem.
-hey!-przytuliłyśmy sie.
-hm..moze bys tak nas przedstawiła..?-zaczą Tom z błyskiem w oku.
Dobrze znała ten wzrok.
Upatrzył sobie zdobycz..na kilka dni...
Wetstchnelam i szybko przedstawiłam wszystkich wszystkim:P
Spojrzałam na Pauline która rozalenionym głosem szczebiotała do Kaulitza, który z cfaniackim usmieszkiem przygladal sie jej.
-eh...biedna dziewcyzna-podszedł do mnie Bill.
-nie przesadzaj...-
-nie przesadzam..przecież wiesz jak to jest-spojrzał na mnie dziwnym wzorkiem.
-niestety wiem-
SPojrzałam neichetnia na Toma.
strasznie go lubilam. Ale niektóre dziewcyzny naprawde traktował...niepowarznie.
Chwile siedzieliśmy wysłuchujac szczebiotania "zakochanych"(?!)
*
,,Czemu on to robi? Przecież mówił że kocha inną...Nawet nie wie jak ją to bardzo rani..."Bill pierwszy raz nierozumiał zachowania swojego barta bliźniaka.
*
Wieczorem zadzowniłam do Pauliny.
-daj mi spokój! wszystko przez ciebie i tych twoich przyjaciol!-wrzasnela w sluchawke i sie rozlaczyla.
Nic nie rozumiejac patrzylam chwile zdezorientowana na słuchawke a potem połozyła sie na łóżku rozmyślajac.
Może Tom ją skrzywdził??
Nie..tom moze i był kobieciarzem..ale nigdy tak abrdzo nie skrzywidził kobiety...chyba że była w nim naprawde na powaznie zakochana...a o to nietrudno;).
*
Rankiem spojrzałam na wyświetlacz komórki, który spokojnie informował, że nie mam żadnych wiadomości od nieznanych numerów.
Uspokojona poszłam do łazienki, i myjac zeby, usłyszałam dzwonek do drzwi.
Wycierajac piane z ust wyleciałam z toalety...
_____________________________________________________
To tyle:D..mam nadzieje ze sie podoba:D

keine 6/06/2007 23:15:14 [Powrót] Komentuj

|| Jess ||
Siemcia!! Occch jaka super nocia(i nawet ja w niej jestem heh :P).Fajnie piszesz i juz nie moge sie doczekac kolejnej notencji ;>
U mnie też będziesz ale za parę rozdziałów( do tegoo czasu zdąrzysz Jess z opowiadania zabic xD ,prawdziwą w sumie też :P)
Oki to papa!!
|| brak www || data: 7/06/2007 08:47:02
ACBD290F.ipt.aol.com || IP: 172.189.41.15